12 sposobów na to, żeby ruszać się więcej w ciągu dnia.

Jesteś jedną z tych osób, które wiedzą, że powinny więcej się ruszać, ale nic z tym nie robisz. Jaka  jest Twoja wymówka? Niech zgadnę – pewnie brak czasu. Skąd ja to znam.  To najczęściej powtarzana wymówka przez nas wszystkich. Też jej często używałam, żeby się  usprawiedliwić sama przed sobą dlaczego coś zaniedbałam. Aż w końcu zrozumiałam jedną rzecz. Wszyscy mamy tyle samo czasu! To, co w tym czasie robimy zależy od naszych priorytetów. Jeżeli masz w domu bałagan, to nie z braku czasu, tylko dlatego, że porządek nie jest dla Ciebie wystarczająco ważny. Jeżeli jesz gotowe, przetworzone jedzenie, to nie dlatego, że nie masz czasu gotować, tylko dlatego, że nie przywiązujesz do tego wagi. Jeżeli nie ćwiczysz, to nie dlatego, że nie masz czasu, tylko dlatego, że nie zależy Ci na tym, aż tak bardzo, żeby wpisać to na swoją listę priorytetów.

Miej zatem odwagę powiedzieć, że nie ćwiczysz, bo nie zależy Ci na tym. Jeżeli jednak Ci zależy wpisz to na swoją listę priorytetów i zacznij działać.

Nie zastanawiaj się, CZY ćwiczyć każdego dnia, tylko JAK ćwiczyć, żeby nie wywracać do góry nogami całego harmonogramu dnia, czy tygodnia. Kiedy zadajesz odpowiednie pytania, Wszechświat dostarcza Ci odpowiednich odpowiedzi.

Możesz zacząć więcej się ruszać bez zmiany planu dnia, bez wstawania od świtu, bez gospodarowania dodatkowej godziny na ćwiczenia na macie, bez kupowania stroju sportowego, czy karnetu na basen.

Jak to zrobić?

Zacznij ćwiczyć jeszcze w łóżku.  Kiedy się obudzisz rano nie wyskakuj, jak oparzona z łóżka, tylko poświęć kila minut na rozciąganie. Bierz przykład z kota, który po każdej drzemce krótkiej, czy długiej obowiązkowo się rozciąga.

  • Jak tylko się obudzisz wyciągnij całe ciało (ręce nad głową, nogi naprężone, palce obciągnięte). Wytrzymaj kilka sekund.
  • Leżąc podnieś wyprostowaną prawą nogę do góry najwyżej, jak potrafisz. Spróbuj delikatnie pogłębić wyprost za pomocą rąk. Zmień nogę.
  • Leżąc przyciągnij ugiętą w kolanie nogę do klatki piersiowej – wytrzymaj 5 sekund. Powtórz to samo z drugą nogą.
  • Zrób kilka kocich grzbietów.

Koci Grzbiet_edytowany-1

  • Zrób klęk podparty. Nie zmieniając pozycji rąk usiądź na piętach. Ręce mocno ciągnij do przodu, głowę schowaj pomiędzy rękami. Policz do 10. Poczuj, jak Twoje ciało cudownie się rozciąga.
  • Usiądź prosto na brzegu łóżka – zapleć ręce na plecach i podnieś je najwyżej jak potrafisz.
  • Poruszaj głową w prawo i w lewo, oraz w przód i w tył
  • Wstań powoli. Zrób skłon do przodu. Postaraj się rękami dotknąć podłogi. Schyl się tyle, ile potrafisz. Delikatnie pogłębiaj skłon, a następnie powoli się wyprostuj – kręg po kręgu.

Wykorzystaj dobrze czas na mycie zębów. Tak mycie zębów to doskonały moment na ćwiczenia. Można łączyć pożyteczne z pożytecznym. Myjąc zęby możesz wciągać brzuch,  napinać pośladki lub wspinać się i opadać na placach – doskonale rzeźbiąc łydki.

Zawsze wybieraj schody zamiast windy lub ruchomych schodów, no chyba że pracujesz na 40 piętrze  lub wnosisz ciężkie zakupy 🙂 Ta mała zmiana nawyku będzie miała ogromny wpływ na Twoją sylwetkę i kondycję. Całe życie mieszkałam na 2 piętrze, więc chodzenie po schodach było dla mnie naturalne. Teraz wchodzę na 7 i też daję radę, choć potrzebowałam małej zaprawy.

Wciągaj brzuch zawsze i wszędzie: w samochodzie, przed komputerem, w windzie, w kolejce, w metrze, w autobusie, pod prysznicem, jak myjesz zęby, jak gotujesz, jak oglądasz film, jak bawisz się z dziećmi na podłodze, jak spacerujesz, jak czytasz, jak jesz, jak sprzątasz, jak rozmawiasz przez telefon itd.  Niech wciąganie brzucha stanie się to Twoim odruchem.

Zamień kanapę na podłogę.  Dzieciaki nie bez powodu lubią siedzieć na podłodze. Ta pozycja jest dla człowieka bardzo naturalna, w końcu wszyscy od niej zaczynaliśmy.  Z czasem jednak o niej zapominamy. Pora wrócić do korzeni. Czytasz książkę, oglądasz film, czy piszesz na komputerze, jak ja teraz 🙂 wykorzystaj ten czas na gimnastykę. Siądź na podłodze po turecku lub w innej wygodnej dla Ciebie pozycji. Wciągnij brzuch i wyprostuj plecy. Wytrzymaj, jak długo możesz. Na początek może to być kilka minut. Z czasem dasz radę obejrzeć cały film lub zagrać z dziećmi w monopol w pozycji skrzyżnej  na podłodze bez żadnego problemu. Dlaczego warto siedzieć na podłodze?

Siedząc na krześle lub na kanapie jesteśmy całkowicie bierni. Jest to nienaturalna pozycja dla naszych bioder. Na podłodze pozostajemy w ciągłym ruchu. Zmieniamy pozycję, wstajemy (najlepiej bez użycia rąk – kolejne wspaniałe ćwiczenie – sprawdź, czy dasz radę), siadamy. Siedzenie na podłodze jest zbawienne dla naszych bioder i wpływa korzystanie na całą naszą sylwetkę. Więcej na ten temat znajdziesz tutaj.

Ćwicz rozmawiając przez telefon. Każdy moment w ciągu dnia jest dobry na małą gimnastykę. Nie namawiam Cię do robienia przysiadów w czasie rozmowy telefonicznej. Czemu jednak nie wykorzystać tego czasu na mały spacer chociaż po domu lub nawet po pokoju.

Ćwicz tak, jak stoisz. Nie musisz mieć maty do ćwiczeń i specjalnego stroju, żeby zrobić 30 brzuszków lub 20 skrętoskłonów. Kiedyś przebierałam się w strój do ćwiczeń i rozkładałam matę do pilatesu na środku pokoju.  Udało mi się wytrwać 2 miesiące. Potem był jakiś wyjazd albo inne wydarzenie i cały plan ćwiczeń legł w gruzach. Teraz podchodzę do tematu mniej ambitnie, ale za to udaje mi się ćwiczyć regularnie. W ciągu dnia kilka razy odrywam się od swoich zajęć, żeby zrobić ćwiczenia na brzuch, uda, czy pośladki.  Zwykle zdarza mi się ćwiczyć 3 razy dziennie. Robię przeważnie po 30 powtórzeń, co daje mi 90 powtórzeń w ciągu dnia bez większego wysiłku. W czasie pisania tego tekstu też zrobiłam sobie małą przerwę na gimnastykę. Spróbuj, to uzależnia 🙂

Spaceruj, spaceruj, spaceruj. Spacer ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i sylwetkę. Do spacerowania nie potrzebujesz niczego poza parą wygodnych butów. Zadbaj o to, żeby przynajmniej raz dziennie pójść na spacer z dziećmi, z mężem, z sąsiadką, z psem, sama z kijkami lub bez.  Moja Mama spaceruje codziennie. Czasami robi nawet 10 kilometrów! Dzięki temu jej figura jest nienaganna. Jeżeli nie masz czasu na spacer, spróbuj chodzić pieszo do pracy albo na przystanek, a jak musisz jechać autem, to chociaż zaparkuj trochę dalej od miejsca pracy i wejdź po schodach do biura. Spacer doskonale wpływa na samopoczucie. Pozwala oczyścić umysł, dotlenić się, a jak jeszcze dołożymy do tego przytulanie się do drzew wracamy, jak nowo narodzeni.

Wybierz stanie zamiast siedzenia. Zawsze kiedy możesz zrobić coś na stojąco zamiast na siedząco, zrób to. Zwłaszcza, kiedy Twoja praca jest siedząca. W Paryżu większość imprez odbywa się na stojąco, tych prywatnych i tych służbowych. Ludzie rozmawiają trzymając w ręku lampkę wina (często jedną na cały wieczór) i przegryzając mikroskopijnych wielkości przekąski. Dzięki temu są w ciągłym ruchu i  mogą swobodnie porozmawiać z każdym, a nie tylko z osobą ze swojej prawej, czy lewej strony, jak to mam miejsce przy stole.

Sprzątanie to doskonała gimnastyka. Odkurzanie, mycie podłóg, wycieranie kurzy – zwłaszcza z górnych półek, kiedy trzeba wejść na krzesło, czy mycie okien to doskonały trening dla Twojego ciała.  Ty spalasz kalorie, a przy okazji Twój dom wygląda nienagannie.

Rozciągaj ciało. Jeżeli pracujesz przy komputerze lub w innej niewygodnej pozycji np. jesteś muzykiem i ćwiczysz godzinami, to koniecznie rób przerwy na rozciąganie. Możesz nastawić sobie jakiś alarm przypominający Ci co godzinę lub półtorej o tym, że Twoje ciało potrzebuje relaksu. Wystarczy wstać, rozprostować się, wyciągnąć na palcach w górę, pokręcić głową, zrobić kilka skłonów, zapleść ręce za plecami i podnieść w górę lub po prostu się przejść.

Baw się z dziećmi, z psem, po prostu. Kto powiedział, że dorośli nie mogą bawić się, jak dzieci. Każdy potrzebuje czasu na zabawę. To pozwala oczyścić umysł i odzyskać energię do działania. Możliwości są nieograniczone: zabawa w berka z dziećmi, zabawa z psem, skakanie na trampolinie, huśtawka, skakanka, czy hula- hop. Mamy też potrafią 🙂 Szczególnie to ostatnie doskonale ćwiczy brzuch.

A co Ty robisz każdego dnia, żeby być w ruchu?

8 komentarzy

  1. Darina z Pozytywne Wychowanie | 29th Maj 17

    Aaaale to proste, trzeba tylko pamiętać o tych trikach, dopóki nie wejdą w nawyk 🙂 Wciąganie brzucha i napisania mięśni pośladków w czasie mycia zębów to też świetne ćwiczenie na podzielność uwagi. Sprawdzę dzisiaj swoją 😉

    • Ania | 29th Maj 17

      Świetne ćwiczenie na podzielność uwagi, na pośladki i brzuch 🙂 Taki 3 w 1 dla zagonionych

  2. Julita | 8th Cze 17

    Ja akurat staram się regularnie ćwiczyć, ale zazwyczaj pod koniec dnia. Może kiedyś zmobilizuję się do porannych ćwiczeń 🙂

    • Ania | 8th Cze 17

      Regularne ćwiczenia to już spory sukces. Pora dnia nie ma znaczenia 🙂

  3. Asai | 8th Cze 17

    Na początek super!

    • Ania | 8th Cze 17

      Na rozruch wystarczy 🙂

  4. InstaBloger.com | 8th Cze 17

    To jest coś czego nie moge opanować 😀 Za każdym razem po prostu wstaje i ide do łazienki. No nie mogę „zapamiętać”, że jak się obudzę to fajnie jest jeszcze poleżeć i poćwiczyć…

    • Ania | 8th Cze 17

      tylko trzeba uważać, żeby nie zasnąć 🙂

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *