8 sekretów gotowania według Pięciu Przemian

Zamiast wstępu kilka zdań wyjaśnienia skąd ta kuchnia i to gotowanie wg pięciu przemian? 🙂

Ano stąd, że przeznaczenie zawsze cię dogoni. Jak część z was wie, kiedyś prowadziłam bloga o kuchni pięciu przemian. Nazywał się Ani Pięć Przemian. Nazywał, bo już go nie ma. Przepadł, padł za sprawą wirusa i padniętego dysku. Swoją drogą, jak się komuś chce włamywać na czyjegoś bloga i niszczyć jego pracę? Niepojęta sprawa. Ale nie o tym pisać chciałam, a o gotowaniu 🙂

Mimo że bloga już nie ma, ja gotuję  dalej i dalej jestem kuchenną czarodziejką (nie mylić z czarownicą 🙂 ). Moją specjalizacją są zupy. Najpiękniejszą recenzję na temat moich zup dostałam kiedyś od męża, który stwierdził: „Kochanie jeżdżę po całym świecie i  w różnych miejscach już jadłem, często w bardzo wykwintnych, ale tak dobrej zupy, jak twoja nie jadłem nigdzie” 🙂

Nie piszę tego, żeby się chwalić – no może trochę 🙂

Piszę to  dlatego, żebyś wiedziała, że gotowanie według pięciu przemian zrobi z każdego masterchefa. Naprawdę.

Przestrzeganie kilku prostych zasad w kuchni może sprawić, że najprostsze potrawy zaczną smakować, jak wytworne dania. Nie wierzysz? Spróbuj ugotować zwykłe ziemniaki według pięcioprzemianowego przepisu. Zachwycisz się ich smakiem i będziesz miała ochotę pałaszować je nawet bez dodatków 🙂

Zanim pobiegniesz jednak wstawiać ziemniaki przeczytaj jeszcze kilka słów na temat gotowania według pięciu przemian.

Będziesz wiedziała dlaczego ziemniaki należy wrzucić do wrzątku, a nie  do zimnej wody 🙂

Poniżej przedstawię Ci 8 podstawowych sekretów kuchni pięciu przemian. Nazywam je sekretami, choć  nie ma w nich niczego odkrywczego. Kiedy je przeczytasz wszystko wyda ci się logiczne i naturalne. Czasami jednak najtrudniej nam dostrzec i pojąć to, co oczywiste właśnie 🙂

SEKRET 1

Gotowanie wg Pięciu przemian to nie jest dieta!

Kuchnia Pięciu Przemian nie jest dietą, a raczej sposobem komponowania i przygotowywania posiłków w oparciu o smaki i naturę energetyczną pokarmów.

To dobra wiadomość, bo diety kojarzą nam się z czymś bolesnym, przejściowym i raczej krótkotrwałym. Dieta to coś, co  trzeba przetrwać, żeby osiągnąć zamierzony cel, a potem wrócić do starych przyzwyczajeń.

Na szczęście nie w tym przypadku. Gotowanie według PP, to nabywanie odpowiednich nawyków, które na zawsze odmienią nasze ciała i umysły. Kiedy nauczysz się wybierać odpowiednie produkty do komponowania posiłków, gdy odkryjesz czarodziejski świat przypraw i nauczysz się w jakiej kolejności wrzucać produkty do garnka, już nigdy nie wrócisz do starych metod. Jak tylko wrócisz, wszystko wyda ci się pozbawione smaku i energii.

SEKRET 2

Posiłek powinien być dostosowany do pory roku

Kuchnia PP jest ściśle powiązana z porami roku i cyklami zachodzącymi w przyrodzie.
Człowiek jest częścią natury i powinien dostosować się do jej rytmu, a nie nieustannie robić wszystko na przekór 🙂

Spójrz na ptaki, rośliny i zwierzęta. One działają instynktownie. Człowiek już dawno zatracił swój instynkt, a wszystko przez to, że tak bardzo oddalił się od natury. Jedzenie truskawek zimą nie ma nic wspólnego z instynktownym działaniem. Zimą potrzebujemy potraw ciepłych i lekko rozgrzewających, żeby zrównoważyć chłód na dworze, a nie orzeźwiających, surowych owoców. Poza tym zimą truskawki w normalnych warunkach nie rosną, a te czerwcowe w zimie są już niejadalne, chyba że pod postacią konfitury :). Wiosną, kiedy przyroda budzi się do życia sięgamy po wszystko, co zielone i  świeże. To takie naturalne.

Gotując według pięciu przemian obserwujesz po prostu zmiany zachodzące w przyrodzie i dostosowujesz do nich swoje potrawy.

Sekret 3

Komponuj posiłki z produktów sezonowych i krajowych.

Do gotowania i przygotowywania posiłków wykorzystujesz produkty sezonowe i takie, które rosną w twoim klimacie, a najlepiej w twoim kraju. Po co kupować marchewkę z Holandii, skoro u nas też rośnie?

Po przyjeździe do Paryża musiałam się przestawić na francuskie produkty. W Polsce zawsze kupowałam polskie. W Paryżu kupuje jedynie polskie pieczarki – tak przez sentyment 🙂

Kupuj tylko owoce i jarzyny, które rosną w twoim otoczeniu. Są  po pierwsze zdrowsze i bardziej odpowiednie dla ciebie, a po drugie kupując lokalnie stajesz się świadomą konsumentką. Takich osób nasza ziemia potrzebuje najbardziej.

 Pamiętaj, że owoce cytrusowe działają odświeżająco w ciepłym klimacie. Nie potrzebujesz ich zjadać w Polsce. Gdyby były ci potrzebne, to rosłyby za twoim oknem. Tymczasem za oknem rosną jabłka, gruszki, czy śliwki. To tymi owocami się najadaj. Przygotowuj z nich kompoty, konfitury, desery lub zjadaj na surowo.  Owoce cytrusowe zostaw sobie na wyjątkowe okazje i zachcianki.

Sekret 4

Używaj 5 smaków w każdej potrawie

Wszystko, co jesz ma określony smak. Smaków jest 5: kwaśny, gorzki, słodki, ostry, słony.

W kuchni PP następują one po sobie niezmiennie, tak jak pory roku w przyrodzie.  Do garnka wrzucasz je zawsze w określonej kolejności (kwaśny, gorzki, słodki, ostry, słony). Nie ma znaczenia od jakiego smaku zaczniesz.  Wiele potraw zaczyna się od smaku gorzkiego – wrzątku.

Cykl smakowy w jednej  potrawie może być powtarzany kilka razy. Jak uznasz, że potrawa jest za mało słona, a jesteś właśnie ma smaku słodkim, to musisz najpierw dodać coś ostrego np. pieprz, a dopiero potem dosolić.

Jest to tzw. obieg odżywczy lub karmiący. Do każdego smaku przypisany jest żywioł lub odwrotnie do każdego żywiołu przypisany jest smak:

  • kwaśny – drzewo
  • gorzki – ogień
  • słodki – ziemia
  • ostry – metal
  • słony -woda.

Znając żywioły łatwiej będzie ci zrozumieć obieg odżywczy:

Drzewo spalając się daje ogień. Ogień tworzy popiół, który daje początek ziemi. W ziemi zawarty jest metal, który daje początek wodzie. Woda ożywia drzewo. Tak, jak kolejne żywioły karmią się nawzajem, tak poszczególne smaki się uzupełniają.

Sekret 5

Wykorzystuj bogactwo przypraw.

Przyprawy to nie tylko pieprz i sól.

W naturze jest całe bogactwo przypraw i ziół. Nie tylko wzbogacają one smak potraw, ale również sprawiają, że organizm lepiej trawi i przyswaja.

Przyprawy podobnie, jak inne produkty spożywcze mają swoją naturę i smak. Poznanie ich  i stosowanie w codziennym gotowaniu ma ogromne znaczenie.  Już od wieków wiadomo, jaki dobroczynny wpływ mają one na organizm ludzki. Działają antywirusowo i antybakteryjnie, uodporniają, obniżają ciśnienie, zapobiegają cukrzycy, zawałom, zakrzepom, obniżają poziom cholesterolu, działają przeciwwrzodowo, przeciwnowotworowo (kurkuma) i przeciwzapalnie.

Do tego wszystkiego podnoszą jeszcze walory smakowe każdej potrawy, jak choćby wyżej wspomniany, gotowanych ziemniaków.

Stosowanie przypraw zmienia także naturę pokarmu na ocieplającą lub rozgrzewającą. Jest to szczególnie ważne w naszym klimacie, kiedy przez większą część  roku powinniśmy spożywać pokarmy neutralne lub rozgrzewające.

Przyprawy podobnie, jak inne pokarmy dzielimy na gorzkie (tymianek, kurkuma), słodkie (kminek, słodka papryka), ostre (kardamon, imbir), słone (sól) i kwaśne (bazylia, zielona pietruszka) i wrzucamy do potrawy w cyklu odżywczym.

Sekret 6
Naucz się równoważyć potrawy

Właściwe skomponowany posiłek jest nie tylko smaczny, ale również lekkostrawny.

Odpowiednio dobrany pokarm działa, jak lekarstwo.

Komponując posiłki bierzemy pod uwagę zarówno smak pokarmu, jak i jego naturę energetyczną, czyli to, czy ma on charakter ochładzający, neutralny, czy rozgrzewający.

Generalna zasada jest taka, że w okresach ciepłych jemy więcej potraw odświeżających  i surowych. W porach zimnych z kolei rozgrzewamy się ciepłymi,  gotowanymi potrawami.

W zimie zatem każdą potrawę możesz w miarę potrzeby doenergetyzować za pomocą obróbki termicznej (długie gotowanie pod przykryciem) i rozgrzewających przypraw.

Dla każdej potrawy możesz wykonać kilka obiegów smakowych. Im więcej ich wykonasz, tym bardziej doenergetyzujesz potrawę.

Latem stawiamy  na potrawy surowe, krótko gotowane, raczej miksowane i rozdrabniane.

Sekret 7

Jedz naturalne produkty.

Zdrowe odżywianie to nic innego, jak jedzenie produktów, które stworzyła dla nas natura. Wyeliminuj więc ze swojej diety wszystko, co przetworzone, co zawiera konserwanty i sztuczne barwniki. Unikaj też mrożonek  całkowicie pozbawionych energii. Jedz głównie warzywa i owoce w każdej postaci: surowe, kiszone, pieczone, czy gotowane.

Wprowadź do swojej diety kasze i zboża, a także kiszonki, które doskonale wpływają na florę jelitową. Ogranicz mocno jedzenie mięsa i nabiału.

Sekret 8

Gotuj z miłością

Na smak gotowanej potrawy wpływ ma wiele czynników, w tym emocje kucharki. Kiedy gotując obiad jesteś spokojna i skoncentrowana na tym, co robisz, twoja potrawa ma niepowtarzalny smak. Twoje emocje są, jak niewidzialne dla oka przyprawy. Miłość, spokój, czy  radość doskonale „doprawią” każdą twoją potrawę i sprawią, że będzie działała leczniczo na ciebie i twoją rodzinę. Na kursie pięciu przemian, na którym byłam 11 lat usłyszałam piękne zdanie: „jak jesteś wściekła nie gotuj, bo potrujesz rodzinę 🙂  Coś w tym jest.  Czasami lepiej odpuścić gotowanie lub przekazać berło, a raczej nóż komuś innemu, niż gotować będąc negatywnie „naładowaną”.

To do dzieła dziewczyny. Trzeba ugotować ziemniaki!

A oto bajecznie

prosty przepis na gotowane ziemniaki:

g– do wrzątku wsypujemy szczyptę kurkumy

– dodajemy ziemniaki i pół łyżeczki kminku

o -dokładamy ząbek czosnku, niewielką cebulę i szczyptę imbiru

s– solimy łyżeczką soli do smaku

gotujemy do miękkości

kw– podajemy posypane koperkiem

Dajcie znać w komentarzu, czy ten wpis rozjaśnił nieco, o co chodzi w tym pięcioprzemianowym gotowaniu.

Jeżeli macie jakiekolwiek pytania odnośnie kuchni PP zostawcie w komentarzu, będę na nie odpowiadała w kolejnych wpisach.

12 komentarzy

  1. Magdalena | 4th Kwi 17

    orany! jutro wypróbuję!! dziękuję za ten wpis! 🙂

    • Ania | 5th Kwi 17

      Proszę bardzo 🙂

  2. margot | 5th Kwi 17

    Moje ukochane pięć przemian , Aniu czekam na twoje przepisy jak nikt inny 🙂

    • Ania | 5th Kwi 17

      Cieszę się bardzo. Wygląda na to, że muszę się zabrać do pracy 🙂

  3. Danka | 22nd Maj 17

    Uwielbiam kuchnię 5 przemian, mimo że sama nie gotuję. Najbardziej smakują mi zupy, które dzięki tej kuchni polubiłam.

    • Ania | 22nd Maj 17

      To prawda, pięcioprzemianowe zupy są magiczne. To moja specjalizacja 🙂

  4. Ania Liść jarmużu | 22nd Maj 17

    Staram się ostatnio dodawać więcej przypraw, żeby tworzyć jeszcze lepsze smaki. Mam nadzieję, że eksperymenty będą udane 😉

    • Ania | 22nd Maj 17

      Z pewnością. Przyprawy działają cuda 🙂

  5. Konkol Polny | 22nd Maj 17

    Ciekawy i inspirujący post. Muszę to wykorzystać w swojej kuchni.

    • Ania | 22nd Maj 17

      Dziękuję i życzę udanych doświadczeń kulinarnych

  6. Aga | 28th Cze 18

    Aniu dziękuję Ci za ten wpis. Natrafiłam na niego, bo szukałam odpowiedzi na 2 pytania.. Powiedz czy gotując kawę wg 5 przemian wszytskie przyprawy w danym smaku mogę wsypać razem, np. imbir, kardamon, chili? No i kiedy dodajemy kawę, czy na początku skoro wrzątek jest gorzki czy na końcu?

    • Ania | 29th Cze 18

      Aga kawka pięcioprzemianowa to prawdziwy rarytas – pieści wszystkie zmysły 🙂 Do wrzątku wsypujesz kawę (tylko zmniejsz gaz, żeby nie wykipiało) a potem dodajesz przyrawy – ostre moga być dodane na raz – czyli wszystkie te, które wymieniłaś. Pamiętaj jednak, że jak dodasz tyle ostrych przypraw to kawa będzie silnie rozgrzewająca. Nie polecam latem. Latem gotuję kawę bez przypraw – słodzę tylko lekko miodem lub ksylitolem. Uściski

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.