Jak wygląda prawdziwa dbałość o ciało?

Internet przepełniony jest obrazami i treściami dotyczącymi kobiecego ciała.

Każdego dnia pojawia się coraz więcej zdjęć, nagrań wideo i tekstów na temat tego, jak ukształtować swoją sylwetkę i jak się wystylizować 😊

Jeśli tylko zechcesz z łatwością dowiesz się, co zrobić, żeby dopasować się do obecnych kanonów piękna.

Kult ciała trwa w najlepsze i pochłania uwagę coraz większej ilości kobiet. Coraz więcej uwagi!

 

Nie podążaj za tym. To cię jedynie rozprasza i odciąga cię od tego, co naprawdę ważne.

 

Nie zrozum mnie źle. W dbaniu o ciało nie ma niczego złego. W końcu ciało jest świątynią dla twojej duszy. Ważne, żeby było zdrowe, silne, zadbane i traktowane z miłością.

 

Zauważ jednak, że kiedy kochasz i akceptujesz siebie, dbanie o ciało i zaspokajanie jego potrzeb przychodzi ci łatwo, bez wysiłku. Jest czymś naturalnym i przyjemnym. Nie pochłania całej twojej uwagi, energii. Nie rodzi frustracji.

Kiedy jesteś śpiąca idziesz spać, kiedy czujesz głód jesz. Wiesz, jak na dany pokarm reaguje twoje ciało i karmisz, je tak, jak lubi. Fundujesz swojemu ciału taki rodzaj ruchu, który sprawia ci przyjemność. Wiesz, w jakiej formie jest twoje ciało w poszczególnych dniach cyklu. Ile wody potrzebuje. Pracujesz w godzinach, w których jesteś najbardziej produktywna. Odpoczywasz, kiedy czujesz zmęczenie. Wiesz, ile kilogramów masz ważyć. Wiesz, co twoje ciało lubi i co sprawia mu przyjemność. Kiedy coś cię boli zatrzymujesz się na chwilę i sprawdzasz, co chce ci powiedzieć.

To jest prawdziwa dbałość o ciało.

Jesteś sobą i dbasz o siebie w sposób, który jest dla ciebie najlepszy. Tylko ty to wiesz.

 

 

Dbanie o ciało nie ma absolutnie nic wspólnego z gonitwą za tym, co modne i co uznaje się za „piękne”. Nie jest też dążeniem do „ideału” narzuconego przez świat zewnętrzny. Takie podejście nie pochodzi z miłości, ale z braku akceptacji, a czasami wręcz nienawiści do ciała.

Twoje ciało ma swoją świętą geometrią. Nie próbuj na siłę go dopasowywać.

Nowe kanony piękna, trendy modowe, kształty brwi, kolorowe włosy i paznokcie, powiększone piersi czy przedłużone rzęsy, to tylko rozpraszacze twojej uwagi. Mają na celu oderwać cię od tego, co naprawdę ważne.

Robią to bardzo skutecznie. Czyż nie?

Wystarczy spojrzeć z jakim zaangażowaniem komentowane są wszelkie zdjęcia i wpisy dotyczące wyglądu, ciała, sylwetki, urody.

Tak długo, jak będziesz poruszała temat kobiecego ciała – głosząc, że ma być szczupłe, krągłe czy jakiekolwiek inne, tak długo będziesz podkopywała swoją kobiecość.

Skupiając się na zewnętrznej powłoce nie masz czasu zajrzeć do swojego wnętrza, gdzie ukryty jest prawdziwy skarb.

Nie jesteś swoim ciałem.

Jesteś boginią, boską istotą. Pamiętasz?

Przypomnij sobie o swojej kobiecej sile, mocy.

Skup się na swoich talentach, na miłości.

Nie poświęcaj całej swojej uwagi ciału, urodzie.

Ciało jest ci potrzebne do wykonywania twojej życiowej misji.

Ciało nie jest misją.

Nie próbuj na siłę go dostosowywać.

Traktuj je z należytym szacunkiem, z miłością.

Doceniaj je każdego dnia. Dziękuj za to, że dobrze ci służy.

Słuchaj go.

Twoje ciało powie ci dokładnie, czego mu potrzeba, co mu służy, a co nie? Twoje ciało powie ci, co dobre dla ciebie. Pomoże ci podjąć decyzję, dobrać przyjaciół, skomponować właściwą dietę czy wybrać odpowiedni rodzaj ruchu. Twoje ciało zna te odpowiedzi. Internet nie. Świat zewnętrzny nie.

 

Nie porównuj się do nikogo i do niczego. Nigdy nie będziesz wyglądała, tak jak inna kobieta.  Jesteś sobą: wyjątkową, jedyną w swoim rodzaju sobą. Na tę ziemską wędrówkę wybrałaś takie ciało. Tego było ci potrzeba.

Nie sprawdzaj więc w internecie, jaki kształt ma mieć twój brzuch.

Zamiast tego połóż rękę na swoim brzuchu i podziękuj mu. Jeżeli jesteś mamą podziękuj, że był przez jakiś czas domem dla twoich dzieci. Podziękuj mu, że codziennie wykonuje swoją pracę, że wysyła ci sygnały, kiedy nieodpowiednio się odżywiasz lub kiedy kumulujesz w nim emocje.  Zasługuje na odrobinę twojej miłości i uwagi. Nie sądzisz?

 

Zauważ wreszcie, że ta cała uwaga skierowana na kobiece ciało ma jedynie na celu pozbawić cię twojej mocy i oderwać cię od tego, czym masz się zajmować. Porównywanie się i rywalizacja, to nie jest misja, z którą przyszłaś. Kobieca siła tkwi w jedności, w miłości i we wzajemnym wsparciu.

Szanuj swoje ciało. Okazuj mu wdzięczność i miłość, a będziesz z niego zadowolona.

Szanuj inne kobiety – swoje siostry.

Bądź dla nich wsparciem. Nie oceniaj, nie krytykuj, nie porównuj, nie podcinaj im skrzydeł, nie dołuj ich, nie plotkuj na ich temat, nie skupiaj się na zewnętrznej powłoce.

Uczyń wysiłek, żeby zajrzeć do ich wnętrza.  Tam znajdziesz prawdziwe piękno.

 

Z miłością

 

 

 

 

 

 

 

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.