Nie bój się śmierci

Nie bój się śmierci

Ukochana duszo

 

Taki tekst dziś wypłynął. Pora do takich przemyśleń nieprzypadkowa myślę.

 

Nie lękaj się śmierci, zakończenia.

Śmierć wydaje się taka prawdziwa wyłącznie w wymiarze 3 D. Poza tym wymiarem śmierć nie istnieje.

Śmierć jest wpisana w życie – w ziemskie życie. Śmierć oznacza koniec, ale też piękny początek. Twoje ciało fizyczne, twój ziemski przyjaciel, w którym teraz zamieszkujesz z czasem umrze- dla niego śmierć oznacza koniec wędrówki.  Jednak nie dla twojej duszy.

Twoja dusza nigdy nie umiera. Jest nieśmiertelna. Nie przestajesz istnieć w momencie, kiedy twoje ciało umiera.  Istniejesz w innej formie, w innym wymiarze. Śmierć oznacza dla twojej duszy i duszy twoich bliskich powrót do tych miejsc -których piękna nie sposób opisać słowami. Śmierć to dla duszy okazja do wzrostu, to powrót do źródła, do domu, z którego, tak naprawdę pochodzisz.

Twoja obecna ziemska wędrówka, to tylko część tego, kim jesteś. Niewielka część. Przyszłaś tutaj po doświadczenie, po doznanie. Korzystaj z tego, po co przyszłaś. Oddychaj pełną piersią, kochaj całym sercem, raduj się i baw. Wykorzystuj każdą chwilę – zanurzaj się w każdym TERAZ. Jeśli o czymś marzysz – zrób to, jeśli czego pragniesz sięgnij po to, jeśli chcesz coś zrobić- rób – nie zastanawiaj się dniami, miesiącami, latami. Korzystaj z życia, tak, żebyś w chwili, kiedy przyjdzie ci przejść przez piękną bramę, przez którą nie raz już przechodziłaś i wrócić do miejsca, z którego przyszłaś  – do którego zawsze wracasz- żebyś mogła stanąć sama przed sobą i powiedzieć – ależ była zabawa. Wykorzystałam to życie do ostatniej sekundy!

Dopóki oddychasz, dopóki bije twoje serce – wszystko możesz.

Nie próbuj zrozumieć wyborów innych dusz. Niektóre sprawy niepojęte są dla ludzkiego umysłu – a to dlatego, że brakuje mu szerszego spojrzenia. To zupełnie tak, jakbyś spoglądała na życie przez dziurkę od klucza i próbowała zrozumieć wszystko widząc jedynie niewielki skrawek tego, co jest.

Każdy przyszedł tutaj na ziemię po swoje doświadczenie. Zaakceptuj to. Pozwól każdemu iść jego drogą, a kiedy przyjdzie pora- puść go wolno. Niektóre dusze wpadły na ziemię tylko na chwilę – tylko tego potrzeba im było – ciepłego dotyku mamy, nadania imienia, zaczerpnięcia powietrza, doświadczenia porodu. Mogły tego doświadczyć dzięki tobie.

Nie przywiązuj się zbytnio do tego, co ziemskie, bo to jest tymczasowe. Dusza jest wieczna. Spotkacie się znów. Istniejecie zawsze – choć nie zawsze razem w tej samej formie.

 

Nie obawiaj się śmierci- tylko żyj, korzystaj. Każdego dnia coś w twoim życiu umiera i coś nowego się rodzi, coś się kończy, coś się zaczyna. To proces, który nie ma początku ani końca. Jeśli pragniesz w życiu czegoś nowego musisz nauczyć się odpuszczać, to co już ci nie służy. Kiedy zapragniesz nowej pracy, musisz najpierw pożegnać starą, kiedy zechcesz zamieszkać w nowym miejscu, musisz opuścić najpierw, to w którym mieszkasz teraz, kiedy chcesz spełniać marzenia musisz odpuścić strachy i wspierać myślami i uczuciami,  to czego pragniesz, kiedy chcesz nowej jakości życia, musisz puścić to, co już ci nie służy.

Kiedy zdecydujesz, że pragniesz czegoś nowego – nowej pracy na przykład – zdecyduj, że kończysz jeden cykl i zaczynasz nowy. Pomyśl już w tej chwili, jak będziesz czuła się w tej nowej pracy. Wzniecaj w sobie to uczucie każdego dnia. Wyobrażaj sobie, że to czego pragniesz już jest twoje. Tutaj nie o pracę chodzi, ale o uczucie, którego pragniesz. Jeśli pragniesz wolności, swobody wznieć te uczucia w sobie już teraz. Jeśli poczujesz jakąś inspirację do działania – zrób to.

Zacznij od zapisania swojego pragnienia.

Nazwij to, do czego tak wzdychasz i co traktujesz jako nierealne, nieosiągalne.

Może okazać się, że jedyne co musisz zrobić, to podjąć decyzję, że coś w twoim życiu musi odejść i zrobić miejsce na nowe.

Może też okazać się, że w obecnej pracy wcale nie jest tak źle i właściwie to nawet jest dobrze, a twoje narzekanie stało się nawykowe. Ta uważność, którą sobie ofiarowałaś i to jedno spostrzeżenie – a nie sama zmiana pracy może przynieść ci wolność i swobodę, jakiej ci potrzeba było.

 

Każdego dnia coś się kończy, coś się zaczyna.  Koniec czegoś, oznacza początek czegoś nowego. Tak to działa. Nieustanny cykl początków i końców.

Uśmiechnij się. Żyjesz tu na ziemi – korzystaj. Nie bój się. Nie chowaj się. Nie próbuj się przed wszystkim ochraniać. Kiedy dusza zechce odejść – znajdzie na to sposób.

 

PS. 16 kwietnia zapraszam na warsztaty:

Praca z energią jest prosta

Namaste

 

 

No Comments

Post A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.