8 sekretów szczęśliwej mamy

Bycie mamą to prawdziwa radość i prawdziwe wyzwanie. Każda z nas wie, że nie jest to zadanie łatwe. To  podróż po sinusoidzie emocji.  Nie da się do niej przygotować, ani ominąć tych trudniejszych etapów. Trzeba ją po prostu przeżyć.

Jak zachować spokój każdego dnia, w każdej chwili?  Nie jest to możliwe. Jesteśmy tylko ludźmi. Na co dzień przeżywamy różne emocje i to nas ubogaca i pozwala się rozwijać. W byciu mamą najpiękniejsza jest właśnie ta podróż. Każdy etap niesie nowe wyzwania, ale też  cudowne, nowe doznania. Tutaj nie ma drogi na skróty.

Co zrobić, żeby jak najlepiej przebyć tę podróż? Rozwiązań pewnie jest tyle samo, ile dróg do przebycia. Każda z nas ma pewnie swoją własną receptę na szczęście. Jeżeli jednak jesteś mamą, która ciągle szuka swojego pomysłu (tak, jak ja jeszcze kilka lat temu) to być może zainspirują Cię  moje odkrycia.

Oto moich 8 sekretów szczęśliwej mamy.

1. Przyznaj, że jesteś idealną mamą. Myślisz, że ideały nie istnieją? W tym jednym przypadku się nie zgadzam. Jesteś idealną mamą dla swojego dziecka. Jeżeli masz co do tego jakiekolwiek wątpliwości przejrzyj się w jego oczach. Znajdziesz tam tylko miłość. Skoro dla niego jesteś idealna, to dlaczego nie dla siebie?

Ciągle wymagamy od siebie więcej, stawiamy sobie wyżej poprzeczkę i nieustannie jesteśmy z siebie niezadowolone. Chcemy być perfekcyjne w każdym calu. A to droga donikąd. Jesteś idealna taka, jaka jesteś teraz.

Nie oznacza to, że nie masz się zmieniać. To naturalny proces. Ciągle się rozwijamy i stajemy coraz lepszym ludźmi. Ważne jednak, żeby nauczyć się żyć chwilą obecną i akceptować siebie dziś, bo to właśnie jest nasze życie i nasze macierzyństwo.

2. Przestań się spieszyć i nie popędzaj dzieci. Pewnego ranka, kiedy w pośpiechu szykowałam dzieci do szkoły dotarło do mnie, że co chwilę je poganiam i powtarzam „pośpiesz się”. Nie byliśmy wyjątkowo spóźnieni, to był zwykły poranek. Oczywiście nie muszę dodawać, że moje ponaglanie na niewiele się zdawało, bo dzieci i tak robiły wszystko w swoim dziecięcym tempie. Jakimś cudem tego ranka dotarło do mnie coś ważnego. Nieustający pośpiech w naszym życiu był całkowicie irracjonalny!

Nigdy, nigdzie się nie spóźnialiśmy, wstawaliśmy odpowiednio wcześnie, żeby mieć na wszystko czas. To nie czasu nam brakowało, a umiejętności cieszenia się chwilą. Jeszcze tego samego dnia postanowiłam, że nie tylko przestanę mówić pospiesz się do dzieci, ale będę też celebrować poranki aż do momentu, kiedy odprowadzam dzieci do szkoły.

Ta wydawać się niewielka zmiana w zachowaniu przyniosła nieoczekiwane efekty. Nadal wstawaliśmy o tej samej godzinie, wykonywaliśmy te same czynności o poranku i wychodziliśmy o tej samej porze do szkoły. Zmiana polegała na tym, że nasze poranki stały się przyjemne,  a my dużo bardziej spokojni. Mieliśmy czas na wspólne śniadanie i rozmowy przy stole i w samochodzie lub podczas spaceru (a nie biegu) do szkoły. Zawsze wszędzie byliśmy na czas i to bez pośpiechu.

3. Mów łagodnym tonem. Nie zdawałam sobie sprawy, jak często zdarzało mi się mówić podniesionym głosem lub nawet krzyczeć dopóki na świat nie przyszła moje córka (dzieci są najlepszymi nauczycielami). Zauważyłam, że ona bardzo boi się hałasu i krzyku. Ton, który dla mnie wydawał się normalny dla niej był krzykiem. Zaczęłam mówić do niej i w jej obecności (co oznacza prawie cały czas) łagodnym tonem. Wkrótce stało się to moim nawykiem.

Przestałam krzyczeć. To było odkrywcze doświadczenie. Mówienie łagodnym tonem działało na mnie i na dzieci, jak balsam. Dotarło do mnie, że podnosząc głos wcale nie jesteśmy bardziej skuteczne w egzekwowaniu, tego, co chcemy od naszych dzieci. Jest wręcz przeciwnie. Kiedy mówię do dzieci łagodnym tonem one słuchają, kiedy krzyczałam zatykały uszy.

4. Nigdy nie porównuj się do innych mam i nie oceniaj. Każda mama ma na względzie dobro swojego dziecka. Każda postępuje w zgodzie ze swoim sumieniem, ze swoimi wartościami i przekonaniami. Nieważne, czy karmisz piersią, czy butelką, czy szczepisz, czy nie, czy posyłasz dziecko na dodatkowe zajęcia, czy nie, czy wybierasz dla niego szkołę prywatną, czy publiczną. Zawsze postępujesz tak, jak podpowiada Ci serce. To jest najważniejsze.

Nieważne, co mówią i myślą inni, nawet najbliżsi. Ważne, co Ty czujesz. Nikt nie wie lepiej, co jest dobre dla Twojego dziecka, niż Ty sama. Nie porównuj się do żadnej innej mamy. Ty i Twoje dziecko jesteście jedyni w swoim rodzaju, wyjątkowi. Tylko Wy wiecie, jak przeżyć swoje życie. Nie oceniaj też innych mam. Pamiętaj, że bycie mamą to wspaniała rola, ale też bardzo trudna. Tutaj nie ma idealnych rozwiązań. Każda z nas szuka własnej drogi i każda rozwija się w swoim własnym tempie.

5. Podziel się obowiązkami. Bycie mamą potrafi być wyczerpujące. Łatwo zostać matką cierpiącą. Wiem doskonale, jak to jest. Próbujesz być perfekcyjna we wszystkim, co robisz. Pracujesz, jak mróweczka od świtu do nocy. Gotujesz, sprzątasz, pierzesz, prasujesz, składasz, odrabiasz lekcje, pracujesz jako szofer i kulturalno-oświatowa. Wszystko jest zapięte na ostatni guzik poza Twoją bluzką 🙂 W tej szalonej gonitwie bardzo często zapominamy o sobie.

Pamiętam, jak moje dzieci się bawiły w dom. Każdy miał swoją rolę do spełnienia. Dzieci się bawiły, tata chodził do pracy, a mama? Gotowała i sprzątała. Kropka. Dotarło do mnie, że w oczach dzieci jestem robotem do wykonywania prac domowych. Jeszcze tego samego dnia zdecydowałam, że obowiązków mam wystarczająco dużo, żeby wszystkich nimi obdzielić. Dzieciaki  (6 i 10 lat) doskonale odnoszą brudne ubrania do kosza na bieliznę, ścielą łóżka, odkładają zabawki na miejsce, czy wkładają talerze do zmywarki. Okazuje się też, że odkurzanie może być niezłą zabawą.

Pamiętam zabawną historię z odkurzaniem. Rozmawiam z moją ukochana Mamą przez telefon i w pewnym momencie ona pyta, co robi jej wnuczka. Odpowiadam, że odkurza. Jak to? – dziwi się babcia – moja wnuczka sama odkurza? Nie przejmuj się Mamuś – odpowiedziałam – koronę jej przypięłam 🙂

6. Znajdź czas na wypoczynek. Każdy musi kiedyś odpocząć. Każdy, mama też! Długo do tego dochodziłam. Za długo. W końcu byłam już tak zmęczona, że nie było innego wyjścia. Nie czekaj, aż do tego momentu. Zadbaj o siebie teraz. Nie czekaj na czyjeś pozwolenie. Sama weź sobie, to co Ci się należy. Moje dzieci na początku były zdziwione, jak mówiłam im, że teraz mama odpoczywa. Szybko jednak uznały to za normalny punkt harmonogramu dnia. Poszło łatwo, tak łatwo, że nie mogłam uwierzyć, że wcześniej na to nie wpadałam. Przez 30 minut siedziałam na kanapie z książką, a one po prostu się bawiły. To było takie proste.  Zawsze, nawet z małymi dziećmi zadaj sobie pytanie „jak i kiedy będę odpoczywać?”

7. Naucz się chwytać chwilę. To chwile tworzą nasze życie. Liczy się tylko to, co tu i teraz. Kiedy zmywasz naczynia lub gotujesz obiad, a Twoje dziecko przybiega z nowym rysunkiem łap tę chwilę. Zakręć na chwilę wodę, odłóż gotowanie i poświęć 2 minuty na to, żeby razem z dzieckiem obejrzeć rysunek. Te chwile są bezcenne. Pomyśl, że za kila lat Twoje dziecko nie narysuje już rysunku nawet, jak będziesz bardzo chciała. Czas na rysunki jest teraz. Korzystaj z niego. Ja korzystam i jest to cudowne uczucie.  Kiedy moja córka lub syn chcą się do mnie przytulić rzucam wszystko i łapię chwilę. To właśnie jest szczęście.

8. Baw się. Bycie mamą to nie tylko obowiązki i odpowiedzialność. To także doskonała okazja, żeby przypomnieć sobie, jak wspaniale jest być dzieckiem. Dzięki dzieciom można znowu bawić się lalkami, budować zamki z klocków, stawiać babki w piasku, kręcić hula-hop, grać w piłkę, w gry planszowe, malować, wycinać, lepić z modeliny, czy grać na instrumencie.  Czy to nie cudowne? Spędzasz czas z dziećmi, rozwijasz kreatywność, uczysz się nowych umiejętności i jesteś  super mamą.

A jaka jest Twoja recepta na szczęście mamo?

1 komentarz

  1. Marta | 11th Sie 16

    Młode Mamy korzystajcie z tych świetnych porad. Dzisiaj Mamy są bardziej świadome, tylko czasami w tym szybkim świecie zapominają, że macierzyństwo to także ogromna radość .:)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.